Depresja to nie tylko smutek czyli 4 główne grupy objawów

Depresja to nie tylko smutek. Niby to wiemy, ale… co to właściwie znaczy – czy w depresji doświadczamy czegoś więcej niż przejmujący smutek, poczucie beznadziei i pustki? A no tak. Dziś opowiem Wam o innych, równie ważnych jak wspomniany smutek, objawach depresji.

 
 
Objawy afektywne – to te, które większość z nas zna i automatycznie kojarzy z depresją; smutek, poczucie bezradności i pustki, przygnębienie, drażliwość (zwłaszcza u dzieci i młodzieży chorujących na depresję). Czasami zaś chodzi nie tyle o smutek, ile o utratę zainteresowania tym, co do tej pory ciekawiło i zanik odczuwania przyjemności (nie smucimy się, ale też już nie cieszy nas to, co dotychczas). Nawet kiedy udaje nam się wykonać jakieś ważne zadanie – nie czujemy satysfakcji, nie „ciągnie” nas już do tych rzeczy, które kiedyś tak bardzo lubiliśmy robić. Ktoś odbiera nam umiejętność cieszenia się z życia. 

Objawy poznawcze – niektórzy uważają depresję nie tylko za zaburzenie nastroju, ale też zaburzenie myślenia. Przyznacie zresztą, że w depresji myślimy negatywnie o sobie, świecie i swojej przyszłości. Czasami przyjmuje to aż irracjonalne rozmiary. Uważamy się za niekompetentnych, miernych, słabych, głupich, bezużytecznych do granic możliwości. Pisałam Wam już zresztą o poznawczym modelu tłumaczącym powstawanie depresji. Myśli, myśli, myśli.

Warto jednak zaznaczyć, że objawy poznawcze depresji to też zaburzenie przebiegu procesów umysłowych, takich jak koncentracja uwagi, podejmowanie decyzji i funkcjonowanie pamięci. Osoby chore na depresje często mają straszną trudność z podjęciem nawet prostej decyzji, nie mówiąc już o ważnych wyborach, których jakby nie są w ogóle w stanie dokonać. 
Niemożność skoncentrowania się na czymś dłużej niż kilka sekund sprawia, że kłopotem staje się oglądanie telewizje, czytanie książek czy choćby uczestniczenie w zwykłej rozmowie! Zaczyna też szwankować pamięć. Nie możemy sobie przypomnieć po co weszliśmy do sklepu (o ile w ogóle udało nam się wstać z łóżka i wyjść z domu). Osoby starsze często objawy poznawcze depresji mogą mylić z początkami starości (zapominam, bo to już ten wiek). Ale osłabienie pamięci przez depresję jest uleczalne, choć trochę trwa niż wszystko wróci na właściwe tryby.
Objawy behawioralne – Apatia i obniżona motywacja prowadzi do wycofania się z aktywności społecznej i ograniczenia swoich typowych zachowań. Co to oznacza? Zaczynamy się po prostu inaczej zachowywać, nie tylko czuć. 
Często obserwuje się zmiany w poruszaniu się, zwane zmianami psychoruchowymi, które przyjmują formę spowolnienia lub pobudzenia i niepokoju. Niektórzy będą poruszać się wolniej, na twarzy nie będzie widać żadnego ożywienia, oczy i usta będą „opadać” jakby pod wpływem większej niż zwykle grawitacji. Z doświadczenia powiem Wam, ze to właśnie takie uczucie – jakby Ziemia zaczęła Cię bardziej przyciągać. Dochodzi do tego częste robienie przerw w mówieniu, monotonny głos, nikły lub zerowy kontakt wzrokowy. Rozmowa z osobą w depresji to koszmar.
Może być jednak tak, że w depresji chorzy są niespokojni, nie przestają się poruszać, kręcą się, gestykulują, dotykają swojego ciała.
Objawy somatyczne –  w depresji dostrzec też można zmiany dotyczące apetytu, energii i snu. Chorzy bardzo często skarżą się na obniżony poziom energii (i to jest fakt!), czują się ociężali i mało ruchliwi, brakuje im wigoru by podjąć się i doprowadzić do końca jakąś aktywność. Bardzo charakterystyczne są też zaburzenia snu, choć mogą przyjąć różną formę – problemy z zasypianiem, częste budzenie się, budzenie się o świcie i trudności z ponownym zaśnięciem. 
Bywa również, że zapotrzebowanie na sen wzrasta i praktycznie „cały czas byśmy spali” – lub odwrotnie, nie wiele snu potrzebujemy. Sprawa ma się podobnie z apetytem, który albo wzrasta albo maleje. Często towarzyszą temu duże zmiany wagi – tyjemy bądź chudniemy.

Pamiętajcie, że to, jak przebiega depresja jest bardzo indywidualne – nie ma jednego „przepisu” na tę chorobę, pomijając już nawet różne jej typy, bo nawet one z jednej strony charakteryzują się pewnymi cechami, ale z drugiej i tak przebiegają w różny sposób.

Tym wpisem chciałam naświetlić Wam, że depresja to nie tylko smutek i poczucie beznadziei. To też objawy poznawcze, behawioralne i somatyczne. Kiedy uświadomimy sobie ten fakt, łatwiej będzie nam zrozumieć, że to nie wymysł a prawdziwa choroba. 

Zostaw komentarz