Jakiego mechanizmu obronnego używasz najczęściej?

10 lipca 2019

Mechanizmy obronne to takie… mechanizmy, które mają nas chronić. Wiem, rozjebałam system tą definicją. 

No, ale tak to mniej więcej działa. Mechanizmów obronnych używamy wszyscy. Nie wierzysz? Mechanizmem takim bywa chociażby śmiech. Kto z Was głupkowato śmiał się w sytuacji, która zdecydowanie śmieszna nie była?

Nasza psychika chciała nas ochronić przed np. bardzo przykrym doświadczeniem czy “przeciążeniem” systemu i dostaliśmy głupawki.  To typowy sposób na rozładowanie napięcia (podobnie płacz). Pół biedy. Kłopoty zaczynają się, gdy jakichś mechanizmów nadużywamy. Dzieje się tak szczególnie u osób uzależnionych, ale nie tylko. Nie tylko…

Dzisiaj więc szybki przegląd mechanizmów obronnych, bo niektóre mają dziwnie brzmiące nazwy, a naprawdę są czymś co spotykamy na co dzień u innych lub robimy sami. Warto je znać, bo wtedy możemy zobaczyć je u siebie, a co za tym idzie lepiej siebie poznać i żyć świadomiej. Jedziemy.

Regresja – dokonujący się nieświadomie proces, polegający na cofnięciu się do poprzednich etapów rozwojowych (np. dorosła osoba w chwili kryzysu zaczyna zachowywać się jak małe dziecko). Przerobiłam kiedyś bardzo silnie. Dopiero dzisiaj widzę “no, to była książkowa regresja, Paula, brawo!”.

Projekcja – polega na przypisywaniu (projektowaniu) innym osobom tego, czego nie akceptujemy u siebie. Projektujący widzi problemy innych, ale nie widzi ich u siebie. Typowe, nie?

Substytucja – polegająca na zastepowaniu nieosiągalnych celów celami łatwiejszymi. No wiecie, piszę bloga, bo książki jakoś nie daje rady.

Wyparcie – polegające na wypieraniu ze świadomości tego, co jest dla nas trudne, czego nie chcemy widzieć ani słyszeć: wypierać można również swoje potrzeby i pragnienia. Znamy, stosujemy.

Sublimacja – polegająca na przetworzeniu nieakceptowanych potrzeb i kanalizowaniu ich w inny, akceptowalny przez siebie sposób. Nie mogę zamordować pewnego człowieka to chociaż napisze o nim tekst 😉 Nie no, żarty.

Fiksacja – prymitywny mechanizm obronny polegający na powtarzaniu jakiegoś zachowania, które nie przynosi oczekiwanego rozwiązania, ale umożliwia rozładowanie emocji.

I mówcie, że człowiek jest istotą logiczną.

Zaprzeczenie – udawanie, że sytuacja naprawdę zagrażająca lub wzbudzająca lęk wcale nie ma miejsca. Jestem nieklasyfikowany z czterech przedmiotów? Mamo, dam radę.

Reakcja upozorowana – wyrażenie uczuć lub zachowań przeciwstawnych niż rzeczywiście odczuwane, po to by prawdziwe zostały wyparte. Zachowanie przeciwnie wyrażone jest przesadzone. Coś w stylu “ależ ja Cię uwielbiam!” mówione w stosunku do kogoś, kogo naprawdę, naprawdę nie lubimy.

Intelektualizacja – intelektualne przetworzenie impulsów agresywnych lub seksualnych, pozwalające odciąć się od nierozładowanych napięć, niezaspokojonych potrzeb seksualnych, konfliktowych myśli lub uczuć.

Identyfikacja z agresorem – przejęcie zachowań lub atrybutów agresora, by zmienić się z odczuwającego strach w tego, kto wzbudza strach.

Poczucie humoru – najbardziej dojrzały z mechanizmów obronnych. Pozwala na bezpieczne przeżywanie emocji z zachowaniem dobrego obrazu siebie. Poczucie humoru oswaja to, czego się boimy, rozladowuje nieprzyjemne emocje i pozwala na zachowanie bezpiecznego dystansu wobec siebie.

A Ty, którego mechanizmu używasz najczęściej?

Bibliografia:
J.Reisch-Klose, E. Głowacz, Alkoholik – instrukcja obsługi, wyd. Druga Strona, 2013
Artykuł z wikipedii

 

Komentarzy

  • hej depresjo
    1 miesiąc ago

    próbny

  • hej depresjo
    1 miesiąc ago

    tarararam

zostaw komentarz